Brulion.Hrubie.pl

A A A

Brulion

Czego wy nie rozumiecie?
Z tego nawiasu wynika, że były hrubieszowiak uważa, że starsze pokolenie to dzisiejsi 30 latkowie.

Autor: pawlos9615
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 18:52:37

Piracie_z_Karaibów, teraz dostajesz jeszcze dodatkowo pałę z arytmetyki.
Pamiętaj!. Najpierw trzeba zrozumieć to co znajduje się w nawiasie.

Autor: piki133
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 15:15:37

Droga Smerfetko.
Sprawa niskich zarobków nie dotyczy wyłacznie Hrubieszowa. W KAŻDYM mieście w Polsce jest podobnie, tylko konkurencyjność inna. Zazwyczaj jest tak: im większe miasto tym większa szansa zmiany pracodawcy ale... Reguła jest taka: im większe miasto z dużą liczbą "przybyszów" tym większa konkurencja w walce o stanowisko (np. studenci, przyjezdni), a co za tym idzie: "nie chcesz pracować za 1300zł?mam na Twoje miejsce 10 chętnych, którzy wezmą pracę z przysłowiowym pocałowaniem ręki". Duże miasto to także większy procent pracowników wykwalifikowanych! Takie są realia. Pensja? W wielu miejscach jednakowa (najniższa krajowa).
Kolejna sprawa: nieruchomość.
Przykład: cena m2 w Krakowie: 5500-7500zł/m2 (w średnio atrakcyjnej lokalizacji; zarówno rynek pierwotny jak i wtórny). Dobra lokalizacja to 8000-10000zł/m2.
Warszawa: analogicznie jak Kraków, z tym że w każdym opisie dodaj 1-3 tys.zł do m2 więcej.
Hrubieszów: ceny po 2500zł/m2 - miód malina!
Porównując: za kawalerkę ok. 35m2 w Krakowie w średniej lokalizacji mogę kupić mieszkanie 90m2 w Hrub. Za taką kawalerkę w Wa-wie kupię mieszkanie ponad 100m2 w Hrub. No ewentualnie dom z działką i polem na wsi pod Hrub. Z kolei kawalerka w Hrub. - na takie mieszkanie stać chyba każdego, pracującego na tzw. "etacie".
Co do tego wpisu: "mieszkania np w takim zadupiu jak Hrubieszów są po 100 000 zł". Miasto będzie niestety zadupiem, dopóki jego mieszkańcy się nie zmienią, czyli w dalszym ciągu będą "zaszczuci" na siebie nawzajem, na cudze powodzenie, będą żyli cudzym życiem zamiast własnym. Niestety: miasto plotek i zawiści ale to wie każdy kto tam mieszka (bądź mieszkał). Po kilku latach nieobecności widać wszystko jasno - obserwując z boku. Jeżeli już coś się zaczyna dziać zawsze znajdzie się banda ignorantów i cwaniaczków (zazwyczaj anonimowych na forach), która każdy pomysł stara się zdławić (czyżby z zawiści?). Jeżeli ktoś osiąga sukces, zawsze znajdzie się grupa która mu w tym przeszkodzi. Wiele jest takich przykładów. Czy to w życiu kulturalnym czy każdym innym aspekcie rozwoju miasta. Jedyne co mi tu przychodzi na myśl to słowa J. Piłsudskiego: "Naród wspaniały, tylko ludzie ku**y".
Dla mnie Hrubieszów to miejsce miłych wspomnień, atrakcyjne pod wpływem walorów przyrodniczych. Rewelacyjne na wypoczynek, mające duży potencjał turystyczny ze względu na położenie, region, krajobraz, historię.Równie dobre jako tereny inwestycyjne ze względu na tanie grunty, ale tu potrzeba i pomysłu i kapitału.
Wiem jedno: kiedyś tu wrócę, bo jestem zakochany w tym mieście. Może kiedyś uda mi się w jakiś sposób przyczynić do zmiany tego miejsca na lepsze.
Co do cytatu to nie jest on skierowany do nikogo konkretnie, więc proszę się nie oburzać. Cytat ma jedynie dać do myślenia, bo to od nas samych zależą zmiany!

Autor: barthezbiel
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 14:10:28

miało być że NIE płaczę

Autor: arek1271
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 13:27:03

I pewnie. Pewnie, że wolałbym socjalizm, gdzie nie musiałbym brać kredytu na mieszkanie, za pensje mógłbym kupic kilka razy więcej paliwa, mógłbym wierzyć że dostanę jakąkolwiek emeryturę i że na starość będe miał jak i za co się leczyć bo teraz już w to nie wierzę.
Jedyny minus, którego i tak nie odczułbym - to większy zamordyzm ze strony państwa. Ale w sumie wolę taki zamordyzm (milicja, SB i armatki wodne) niż zamordyzm serwowany przez kapitalistów (niestabilna praca, zmowy cenowe i spekulacje).
Niestety urodziłem się o te 30-40 lat za późno, ale to nie jest niczyja wina i musze sie dostosować. Ale płacze że mam za mało tylko działam.

Autor: ms49
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 13:24:50

Przeczytałem raz jeszcze.
Teraz ty przeczytaj bo widzę, że u ciebie pisanie ze zrozumieniem idzie jeszcze gorzej niż u mnie czytanie.

Autor: Angela1199887633
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 13:10:59

Powiedz Fasd gdzie parkujesz i ile mi zapłacisz?
Grunt to pozytywne myślenie a reszta jakoś się sama ułoży
To nic że ponad połowa polaków pracuje za 1000zł a ceny są kosmiczne To nic że ropa kosztuje 6zł a przeciętnie zarabiamy 10 zł ale trzeba pozytywnie myśleć Prawda?
Wspominałam tamte czasy bo było bardziej spawiedliwie i ludzie byli trochę inni teraz każdy goni za pieniędzmi nie zważając na nic i na nikogo liczę się tylko JA. Mnie to przeraża!
A co mnie najbardziej denerwuje że większość polaków zarabia po 1000zł a mieszkania np w takim zadupiu jak Hrubieszów są po 100 000 zł Zarabiając tyle przez całeżycie nie zarobie na mieszkanie chyba że nie będę piła jadła i przez całe życie będę chodziła w jednym ubraniu ale to raczej nie możliwe.
Mam nadzieję że Fasd da mi doże zarobić odsnieżając jego samochód
Pozdrawiam

Autor: cytryna
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 13:09:56

Pirat: weź jeszcze raz przeczytaj

Autor: koko
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 13:03:55

Nieźle to obliczyłeś, Piracie.
Z arytmetyki - dostateczny. Z czytania ze zrozumieniem - pała.

Autor: kazimierzjureczko
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 12:37:21

'były hrubieszowiaku'
Piszesz "...pokolenie dzisiejszych 30 latków..."
Jeśli dla ciebie 30 latek to starsze pokolenie, to ile ty masz lat? 12?
Czy ty wiesz kiedy ważyły się losy socjalizmu i kiedy starsze pokolenie podejmowało ważące w tej kwestii decyzje?
Najwyraźniej nie wiesz.
Obecny 30 latek w tamtym okresie nie mógł jeszcze podjąć na tyle ważnej decyzji, która mogłaby mieć wpływ na to ,że teraz jest ci tak bardzo źle (bo żyjesz w państwie demokratycznym, a pewnie wolałbyś socjalizm), ponieważ miał wówczas 10-15lat i nie był uprawniony do podejmowania decyzji w referendum czy głosowaniu. Zanim coś napiszesz to spytaj tata lub mamy, bo najwyraźniej w tamtym okresie jeszcze nie było cię na świecie.

Autor: erniu232
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 12:28:30

A ja tylko dodam, że należy sobie zapamiętac to co Fasd napisał. Starsze pokolenie zadecydowało za nas (pokolenie dzisiejszych 30 latków) że ma być w Polszy kapitalizm - więc go mamy. Teraz coś takiego jak umowa na czas nieokreślony funkcjonuje tylko w urzędach państwowych, a znając podejście polityków to pewnie za jakiś czas i to będzie rzadkością.
Pozostaje tylko samemu zadbać o siebie: nie ma pracy to wyjeżdzam lub/i przekwalifikuję sie na kogoś pożytecznego. Bardziej leniwi - renta - jeszcze chyba da sie "załatwić".
Najgorsze jest narzekanie i nicnierobienie. Mi sie niepodobała praca więc powiedziałem szefowi co mi sie nie podoba i przeszedłem do konkurencji. I to nie jest dlatego, że mi się "udało" zdobyć wykształcenie i doświadczenie - mi się chciało. Teraz rynek pracy jest formowany przez popyt i podaż. Nikt nie ogłosi w sejmie, żeby pracodawcy więcej płacili. Stała podwyżka jest przyznawana tylko w przypadku groźby odejścia, żeby zatrzymać pracownika. Motywacją jest jakaś lewa premia pod stołem. I to się nie zmieni, chyba że na gorsze, czyli jeszcze bardziej elastyczne warunki pracy i zero stabilności. Kto się zatrzymał w socjaliźmie i liczy na pomoc państwa ten może się nieźle rozczarować.

Autor: slawek21
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 11:35:06

Smerfetka ewidentnie z rozrzewnieniem wspomina czasy "słusznie zwane niesłusznymi". By wspomnieć chociaż:
-"Ty pewnie masz bezpieczną dobrze płatną państwową posadkę" - praca w sektorze publicznym jako synonim dobrze płatnej? Mam dokładnie odwrotne wrażenie (podparte konkretnymi przykładami);
- "Pracodawcy teraz kombinują jak zatrunić ludzi za mniej niż najniższa krajowa bo przecież ponoszą ogromne koszty" - ta słodka nieufność do prywaciarzy, poza tym - tu osobiście do Smerfetki - te koszty są naprawdę ogromne, w dużej mierze przez istnienie wielu państwowych posadek oraz ochronę Twojego ulubionego stabilnego stosunku pracy;
- Pracodawcy "wymyślają to na umowe zlecenie, to na prowizji, to na 1/3 etatu lub wymagają własnej działalności gospodarczej" - to że jest wiele form zatrudnienia sprzyja właśnie zatrudnieniu, a że sprzyja bardziej zaradnym, to tylko lepiej. Kiedyś oczywiście było tak, że każdy zarabiał mniej więcej tyle samo, nic nie musiał, bo wszystko mu państwo gwarantowało. Jak to się skończyło, wszyscy widzieliśmy (lub ci młodsi: czytaliśmy, słuchaliśmy etc.)
- "Dlaczego nie może być tak jak kiedyś? Teraz to jest jedno wielkie oszustwo a " - normalnie tu plus za przypomnienie Marksa, Engelsa i Lenina. Ja tam się w miarę cieszę, że jak się opieprzam to zarabiam gorzej, a jak pracuje lepiej to zarabiam lepiej. To mobilizuje.
-"a co z pracownikami któży pracuja u prywaciaża gdzie zastrajkujemy" - jeszcze by brakowało, żeby u prywaciarzy strajki były :) Widać, że lubisz "ż".
- "Jedyn rozsądnym rozwiązaniem jest wyjazd do innego miasta a najlepiej do innego państwa" - tu niestety trochę Cię zmartwię, bo generalnie wszędzie w pracy każą pracować... a to widzę największy problem.
Nie chcę powiedzieć, że Polska i Hrubieszów to kraina mlekiem i miodem płynąca. Chcę powiedzieć, że nie należy się obrażać na świat, który zmusza do tego, aby podchodzić aktywnie, a nie leżeć i czekać aż państwo ci da.
A zima sroga, pewnie kupa podjazdów do odśnieżenia...
PS
Co byś Smerfetko zrobiła z 100k$?

Autor: ja...
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 09:01:04

Do pana ,który wynajął mieszkanie w bloku Pogodna7.Za miesiąc nie poznasz pan swojego mieszkania.Zrobią chlew i odejda.

Autor: kaska0606
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 08:19:57

Smerfetka, chcesz żeby było jak kiedyś?. To znaczy jak?.
Niech wróci i milicja i wyłapuje ludzi, którzy nie posiadają pieczątki w dowodzie o zatrudnieniu, a Kolegium ds. Wykroczeń, niech karze za "uporczywe uchylanie się od pracy", tak?.
No i jeszcze jedna konkluzja z twojej wypowiedzi: chcesz strajkować - idź do straży.

Autor: michallbn22
szczegóły » Data dodania: 2012-02-03 07:48:20

Sorry Fasd za literówkę
Dobry pracpdawca dba o swoich pracowników wymaga ale tez płaci np. słyszeliście o pracodawcy z Australi co sprzedał firme za kilka mln i wypłacił swoim byłym pracownikom po 100 tyś dolarów i za[ewnił im etat u nowego pracodawcy to jest przykład jacy powinni być pracodawcy! Tą firmę co opisywałam to założył młody chłopak który szybko się wzbogacił i teraz rżnie cwaniaka a dlaczego się wzbogacił bo ludzie u niego pracują za darmo. Dlaczego nie może być tak jak kiedyś? Teraz to jest jedno wielkie oszustwo a prawo nasze służy tylko bogatym przeciętny człowiek nie ma nic do powiedzenia. Słyszeliście pewnie jak niedawno strajkowali strażacy bo rząd nie podwyższył im pensji a co z pracownikami któży pracuja u prywaciaża gdzie zastrajkujemy, do kogo się zwrócimy o pomoc czy ktoś się z nami liczy! Nie ja mogę jedynie o tym pisać mogę u takich durniów nie pracować ale na moje miejsce znajdą się ludzie dlaczego? dlatego że w naszym rejonie nie ma perspektyw nie ma wiele możliwości czasami na dobrą pracę czeka sie rok dwa bo tu nic się nie dzieje! Jedyn rozsądnym rozwiązaniem jest wyjazd do innego miasta a najlepiej do innego państwa Pozdrawiam

Autor: Eevella
szczegóły » Data dodania: 2012-02-02 14:18:36

Trochę w temacie umów i wielce przez wszystkich pożądanego stabilnego stosunku pracy - we wczorajszej Rzeczpospolitej, polecam artykuł Wiktora Wojciechowskiego pt. "Pracy może być więcej" (RP, str. B8).

Autor: 123i
szczegóły » Data dodania: 2012-02-02 12:34:36

Smerfetka,
Po pierwsze - nie napisałem żadnej kwoty, ukazałem jedynie proporcje, ile z tego co szef dostaje od klienta, oddaje mi. Jeśli tego nie napisałem wprost, to piszę teraz - uważam, że jest to godne i sprawiedliwe.
Po drugie - jak słyszę, że ktoś płaci - za etat jak rozumiem - 100 do 500 zł, to sory, ale nie wierzę. Znam osobiście takich, co mają problem ze znalezieniem kogoś do odśnieżenia drogi na działce, łącznie z 1-1,5h machania łopatą - za 50-70 zł. Ci machający łopatą uznają, że jak ktoś jest na tyle bogaty by płacić komu innemu za machanie łopatą, to niech płaci 150-200 zł. Więc wystarczy wyrobić klientelę, choćby w zimie odśnieżanie, wiosną i latem koszenie trawy, a jesienią sprzątanie liście itp. i 500 zł miesięcznie to za 1,5-2h pracy dziennie od samych moich znajomych można wyciągnąć. A jestem pewien, że nie są wyjątkiem.
Tak więc dla mnie wyzyskiwaczem jest taki mały cwaniaczek, co zawyża potrójnie swoje wynagrodzenie - bo ci "bogaci mają".
Po trzecie - jeśli ktoś nie wypłaca umówionej pensji pracownikowi w terminie, za to sobie kupuje kafelki (pod warunkiem oczywiście że to on osobiście, a nie np. spółka której jest prezesem, jest szefem), to jest dziadem przede wszystkim. Uczciwy człowiek, mający jakiś honor, nigdy tak nie postąpi. A że wielu to dziady, cóż, takie życie. Dla mnie bynajmniej nie jest to normalne.
Poza tym umowa cywilnoprawna, to umowa ( :P ), a za niewykonanie umowy lub nienależyte wykonanie - a pod to podpada niewypłacenie w terminie umówionego wynagrodzenia, można iść pod sąd (inicjatywa musi oczywiście wyjść od pracownika). Poza wynagrodzeniem można dostać odszkodowanie. No i oczywiście znaleźć innego pracodawcę (czy zleceniodawcę). Uprzedzając - tak, wiem, że nie jest prosto itd. Ale dopóki ktoś godzi się na takie traktowanie, to niech nie ma pretensji do całego świata.
PS
F.a.s.d. = Fasd

Autor: czarna729
szczegóły » Data dodania: 2012-02-02 11:56:41

Smerfetka - taka już prawda. Większość prywaciarzy woli wymienić sobie 2 letnią armature i płytki w łazience(kach) niź podzielić zysk firmy dając im powiedzmy po 200zł premii. Znałem kiedyś takiego niby-prezesa, który zwlekał z wypłatami za umowy-zlecenia po kilka miesięcy ale do swoich łazienek zamówił sobie jakieś specjalnie sterowanie oświetlenie za kilka tysięcy zł żeby mógł tam wabić kochanki.
I patrząc teraz na to z dystansem - to jest to zupełnie normalne. Wielu ludzi mając taką możliwość zrobiłoby podobnie. Dopóki ludzie nadal pracują - to taki pracodawca jest przeświadczony, że to co robi jest ok.

Autor: bobo
szczegóły » Data dodania: 2012-02-02 08:06:14

wszyscy nawalają na policję hrubieszowską a ja dziękuję że nie dalimandatu nie byli z drogówki

Autor: marco123
szczegóły » Data dodania: 2012-02-01 19:00:08

Panie "Fsad" akurat miełam przyjemność zarabiać tyle co piszesz. Pracowałam jako telemarketer na samej prowizji to było straszne!!! Naszczęście pracowałam niedługo bo jak zobaczyłam ile tam pracownicy zarabiają to byłam w szoku a mianowicie od 100 do 500zł miesięcznie za tyle godzin pracy przecież to jest karygodne. Rozumiem jeśli byłaby tam jakas podstawa załużmy te 500 zł + prowizja lub może jakiś lepszy projekt ale nie takie g... Ja na szczęście tam nie pracuje ale z tego co wiem to ludzie dalej się tam męczą (bo nie mają innej pracy) a co jest najśmieszniejsze to, to że obiecali im umowe na pół etatu czyli dalej są w czarnej d... bo pracując na pół etatu nigdy nie zarobią na swoją emeryturę (ale dobre i to). A ile jest takich wyzyskiwaczy w Hrubieszowie i okolicach?

Autor: MartaH
szczegóły » Data dodania: 2012-02-01 15:42:07