Brulion.Hrubie.pl

A A A

Brulion

Nie wiecie przypadkiem czy to prawda, że znany hrubieszowski chirurg za niedawno spowodowana kolizję w stanie upojenia alkoholowego dostał tylko 500zł grzywny i zachował prawo jazdy ???

Autor: justar
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 19:18:10

Ktoś musi za tą naprawę zapłacić najlepiej sprawca z OC a to trwa a, że ewidentnie był po spożyciu tego i owego ubezpieczyciel możne odmówić wypłaty więc sprawa się ciągnie a właściciel sygnalizacji może nie ma kasy na taki nagły wydatek co by później regresem z typa ściągnąć.

Autor: tigerrr
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 15:25:24

Co do myślących ludzi z sądu mam zupełnie inne zdanie. Ostatnio nawet znany sędzie Pan D. napisał koledze takie uzasadnienie wyroku, że zastanawiamy się czy pisał je na trzeźwo. (pisze np. że nie wziął pod uwagę zeznań świadków wskazanych przez kolegę tylko dlatego, że były one sprzeczne z zeznaniami strony przeciwnej i miałoby to wpływ natreść wyroku). Z tą panią z sądu też miałem doczynienia i nie mam dobrego zdania (wykazała się brakiem logicznego rozumowania i bardzo dobrą interpretacją pasujących do werdyktu zeznań strony przeciwnej, z sugerowaniem tego co mają powiedzieć świadkowie włącznie). Jestem za tym żeby zlikwidowali ten sąd i jeszcze żeby tych sędziów pozwalniali za ferowane durne wyroki.

Autor: Coupe.
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 14:47:40

Już jakiś czas temu ktoś skasował samochodem światła dla pieszych koło poczty i od tego czasu nowa sygnalizacja nie działa. Po co więc było budować światła, gdy teraz się ich nie naprawia i stoją wyłączone? Cieszą się jedynie ludzie z Podzamcza i Wspólnej, bo teraz sporo mniej samochodów skraca sobie drogę koło ich domów...

Autor: zdzisława
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 13:59:32

@mefyoo ciekawe to co piszesz. Przecież w sądzie są myślący ludzie. W Okręgowym napewno. Jeśli wyjechałeś poza linię ale tylko wyjechałeś a nie wyprzedzałeś w tym momencie to każdy myślący przyjmie to tłumaczenie. Bo tka naprawdę po co to zrobiłeś? Przecież jesli policja twierdzi, że ma nagrany manewr to też widoczny powinnien być cel dlaczego to zrobiłeś. Przynajmniej można wykluczyć wyprzedzanie. Proste co nie? Dlatego śmiało uderzaj do Sądu Okręgowego. Jeśli to prawda co napisałeś to nadaję się do mediów jako ciekawostka.

Autor: jankesb10
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 11:00:17

Powołaj się na ustawę o ochronie zwierząt której nowelizacja weszła z początkiem roku i ,że przejechanie kota było by zabiciem ze szczególnym okrucieństwem. Coraz więcej ludzi jeździ z kamerami za szybą tylko to w razie czego jest dowód bo nikt nie uwierzy kierowcy tylko policjantowi który by bezczelnie kłamał tylko dla podtrzymania swojej racji.

Autor: Armin
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 10:30:27

Co do tych drzew na cmentarzu, to do wycinki zakwalifikowane są drzewa, które zagrażają bezpieczeństwu, a więc drzewa chore, bądź uszkodzone (czy to od pioruna, czy też kwasu lanego przez pobożne babcie, którym drzewo przeszkadza - bo i takie przypadki są).
Gdy całość drzewostanu cmentarza uznano jako zabytek stanowiącą całość z cmentarzem, każde z drzew wpisano do rejestru i nadano mu numer (taka zielona blaszka z numerem przybita do drzewa). Drzewa chore i zagrażające bezpieczeństwu oznaczono farbą do wycinki. Teraz te niebezpieczne drzewa wycina się, a te wpisane do rejestru zostają. Żeby wyciąć takie wpisane, należy mieć zgodę konserwatora zabytków i służb ochrony przyrody, które dany obiekt weryfikują pod kontem tego, czy zagraża bezpieczeństwu, czy też nie. Może być tak, że da się je uleczyć i po podcince może zostać.
Pamiętamy ile w ostatnich latach drzew na cmentarzu się przewróciło niszcząc wiele nagrobków. Tyle szczęścia, że nie upadły na żadnego człowieka...
Faktycznie, krajobraz cmentarza, do którego przywykliśmy, zmienia się przez tą wycinkę, ale tak już jest, że drzewo jak człowiek rodzi się, wzrasta, starzeje się i obumiera. Dopóki takie drzewo nie zniszczy nam nagrobka, możemy być "cmentarnymi dendroentuzjastami", ale gdyby problem ten nas osobiście dotknął, wówczas inaczej byśmy sprawę postrzegali, narzekając, że nikt chorych drzew zawczasu nie wyciął.
Co do sprawy z mandatem nałożonym za uratowanie kota, to nawet jeśli faktycznie ten kot był, to bez świadków, którzy go widzieli trudno wywalczyć nawet przed sądem swoją rację. Ogólnie rzecz ujmując, jeśli nie da się wytłumaczyć policjantowi takiego biegu sprawy i nie posiada się świadków, bądź nagrań dokumentujących obecność kota na drodze, to sąd nie ma podstawy, by mandat uchylić, bo jest "słowo przeciw słowu", a praktyka ukazuje, że w przypadku, gdy nie możemy udowodnić przed sądem swoich racji za poparciem dowodu - sprawa z góry jest przegrana. Stąd też często lepiej zapłacić te 300 zł mandatu i uniknąć stresów i straty czasu na dochodzenie prawdy, bo ta wymaga poparcia go dowodami, czy to ze świadków, czy tez nagrać, zdjęć...

Autor: Wittorio
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 09:37:47

Tak. Zapłacić grzywnę i w przyszłości jeździć z taką prędkością, aby móc zapanować nad pojazdem, bez konieczności przekraczania przepisów drogowych.

Autor: asg
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 09:35:58

Witam jadąc do Zamościa wybiegł mi na drogę kot, był na poboczu i nic z naprzeciwka nie jechało, więc bez problemu go ominąłem, pech chciał że parę aut za mną jechał nie oznakowany radiowóz skoda, po chwili zostałem zatrzymany i wlepiono mi mandat za przekroczenie linii ciągłej jednostronnie przekraczalnej, policjant Kalbarczyk Tomasz jak posłyszał o kocie to się zaśmiał więc nie przyjąłem mandatu i sprawa poszła do sądu. Napisałem w zeznaniu że wybiegł mi na drogę kot i miałem wybór przekroczyć linię i go uratować albo jechać zgodnie z przepisami czyli ostro zahamować gdzie na pewno nie zatrzymał bym samochodu przed nim i ryzykował bym że spowoduję kraksę ponieważ parę aut jechało w dosyć bliskiej odległości. Sąd II wydział karny w Hrubieszowie w składzie przewodniczący sędzia Barbara Zubala, uznał jednak że trzeba mnie ukarać za uratowanie zwierzątka i swojego zderzaka mandatem 300 zł, do tej pory piszę odwołania, prośby o powtórne rozpatrzenie z negatywnym skutkiem, zastanawiam się już nad skierowaniem sprawy do sądu wyższej instancji ma ktoś pomysł jak mi pomóc ?

Autor: 112233
szczegóły » Data dodania: 2012-03-09 08:36:31

zapytaj się tego, który zarzadza tymi drzewami i pewnie weźmie kase za nie. Normalnie z wycinką drzewa na cmentarzu to jest wielki problem - ale tutaj najwyraźniej była taryfa ulgowa

Autor: tyk
szczegóły » Data dodania: 2012-03-08 18:20:56

trwa masakra zdrowych jesionów na hrubieszowskim cmentarzu , przetrwały okres miedzywojenny , przetrwały niesławną komune nie przetrwały czasów nieprzyjaznych środowisku w którym zyjemy , przetrzebiliśmy zielone płuca jakimi były okoliczne laski , po radosnej wycince dorodnych drzew zostały krzaki , tniemy w mieście gdzie tylko mozna i ile mozna, trudno tutaj mówic o rosządku , narzekamy na zatrucie środowiska , coraz więcej alergii , chorób nowotworowych ale jak ma byc inaczej skoro wycinamy drzewa które między innymi poza oddawaniem tlenu , wchłaniaja również związko toksyczne , teraz to my robimy za drzewa i kumulujemy w swoich organizmach to co chwytała przyroda oczyszczając środowisko , fundujemy swoim dzieciom komory gazowe , pytanie w imię czego , dla paru złotych za wyciete drzewa w lesie , za czysty nagrobek bo wycielismy drzewo aby to wredne ptaszysko nie siadło i nie narobiło , tak lepiej wyciać drzewo niz wziąść ściere i wyczyscic nagrobek , OCHRONA PZYRODY , DBAŁOŚĆ O ŚRODOWISKO W KTÓRYM ŻYJEMY JEST WIELKIM BLEFEM , PANIE OD OCHRONY PRZYRODY DLACZEGO WYCINAMY ZDROWE DRZEWA , CO ONE ZAWINIŁY , CO CHCEMY PRZEZ TO OSIĄGNĄĆ , DO CZEGO ZMIERZAMY????

Autor: MariuszLHR
szczegóły » Data dodania: 2012-03-08 14:12:34

po co barykadę? Jeżeli ludziom będzie zależeć żeby rzeczywiście tranzyt nie poszedł pomiędzy ich domami to będą chodzić po przejściu tak jak np w Sokołowie. To narazie jest wielkie gdybanie - bo do Zosina teraz i tak nic dużego nie jeździ. I mi jakoś teraz już na tym tak bardzo nie zależy, ale jak taka inicjatywa od ludzi wyjdzie - to w 100% ich poprę, bo przez 12 lat chodziłem przez dwernickiego do szkoły. Obok mnie spadło kilkanaście buraków, które mogą nawet zabić, byłem ochlapany przez ciężarówki, które przecież nie ominą kałuży - wiec uważam, że tamtędy tranzyt ciężarowy puszczony być nie powinien. Najpierw dobra, bezpieczna droga - a potem puszczanie ciężarówek do Zosina

Autor: slawo721
szczegóły » Data dodania: 2012-03-07 10:35:03

"były", a może by tak wybudować barykadę?. Widzę, że masz dobry zmysł organizacyjny, więc może się tym zajmiesz. W sumie masz najbliżej.

Autor: OWI
szczegóły » Data dodania: 2012-03-06 21:12:29

http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120305/NAROWER04/120309861 jak się chce to można nie gadać tylko zrobić

Autor: ryba2410
szczegóły » Data dodania: 2012-03-05 19:30:19

łowca - ależ problem stanąć z komórką pod kościołem i powiedzieć zeby drugi rzucił kilka butelek koło sklepu Jagiellon. Nie znasz pomysłowości ludzi. No ale oczywiście trzeba rozważanie zacząć od podstawowej rzeczy: ktoś musi być na tyle zdeterminowany żeby mu się chciało.

Autor: chester
szczegóły » Data dodania: 2012-03-05 19:05:43

Tylko musiałoby to być szkło, na wzór min inteligentnych. Takie które atakowałoby koła tylko samochodów ciężarowych, oszczędzając samochody osobowe.

Autor: zenius
szczegóły » Data dodania: 2012-03-05 16:28:28

ciekawe te wasze eseje o drodze, ale prawda jest jedna:
Dopóki komuś ważnemu osobiście nie będzie zależało na remoncie czy wybudowaniu drogi - to tej drogi po prostu nie będzie. Przykłady widać jak na dłoni.
Jesli przez Jagiellony pójdzie tranzyt tirów to w końcu ludzie zaczną blokować ale dość często rozsypywać szkło w nocy, spuszczać powietrze ze stojących nie-swoich ciężarówek.
Myslę że jakiś jeden incydent wystarczy, żeby przez CB wiadomość się rozniosła, że prze koszary i Dwernickiego jeździć nie należy.

Autor: ben
szczegóły » Data dodania: 2012-03-05 10:31:02

Jak głosi stare przysłowie: "Jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził". Społeczeństwo "psów ogrodnika" mamy u nas. Kiedyś słyszałem taki dowcip o Polaku, Niemcu i Francuzie, którzy złapali złotą rybkę:
Francuz mówi do rybki: "Mój sąsiad ma piękną żonę, chcę mieć piękniejszą", rybka spełniła jego życzenie i pyta Niemca co by chciał, na to Niemiec: "Mój sąsiad ma świetny samochód, chciałbym mieć jeszcze lepszy" - rybka machnęła ogonkiem i się spełniło. Jako ostatniego pyta Polaka o życzenie, a Polak na to: "Mój sąsiad ma kurę i ja chcę, żeby mu ta kura zdechła"...
Śmieszne? Myślę, że wielu nie śmieszy, bo są właśnie takimi Polakami, którzy ze swoją postawą roszczeniową mają, mówiąc po staropolsku: "w rzyci" interes ogółu, oby im się dobrze żyło i ich żądania zostały spełnione, a jeśli nie - niech i innym się nie powiedzie. Ot, taki kraj.
Nie da się wszystkiego na raz zrobić niestety. Co do TIR-ów, można by je puścić przez Dziekanów, tam i tak droga kiepska i ludzie z Dwernickiego, Świerszczowa i tej części Teptiukowa odetchną, a ciśnienie podniesie się mieszkańcom Moroczyna i Dziekanowa - ale to też żadne rozwiązanie. Jedynym słusznym postulatem jest budowa nitki obwodnicy od Teptiukowa w kierunku Chełma. Jeśli udało się po wielu trudach i bojach przeforsować rondo na skrzyżowaniu Żeromskiego i Dwernickiego, to i taką inwestycję da się wywalczyć. Środków jest wiele, chociażby zablokowanie drogi, no ale to już wymaga społecznego zorganizowania się, a u nas niestety z tym ciężko. Zbierając podpisy i zanosząc do urzędu usłyszy się, że im też zależy, ale nie mają środków... Dwernickiego taka długa ulica, powinna przeforsować do Rady Miasta i Powiatu swoich przedstawicieli, a może i jakiegoś kandydata na burmistrza wystawić, to by i dotknięty osobiście problemem coś może zdziałał. No, ale żeby sąsiad burmistrzem czy radnym został? Toż to nie do pomyślenia! Stąd też dyrektorzy, urzędnicy, czy inne ważniejsze osobistości są spoza samego Hrubieszowa i trzeba być naprawdę naiwnym entuzjastą, gdy wierzy się w to, że... no właśnie, sami sobie dopowiedzcie.
Pozostaje więc jedynie udać się do kościoła (bo ten przy Dwernickiego również się znajduje) i modlić się o dar mądrości przy przyszłych wyborach i jednoczyć się tak, ażeby "swojaka" we władzach mieć, bo jak wiadomo: "gdzie drwa rąbią, tam drzazgi lecą", a lepiej już choć małą szczapkę mieć, ale mieć, niż nie mieć - a teraz nie ma ani sąsiad, ani dana osoba... a przy kolejnej jadącej ciężarówce znów żyrandol się zabuja i szklanki zadzwonią.
A gdyby tak ci niezadowoleni mieli cudowną moc blokowania innych inwestycji, byśmy wjeżdżając do Hrubieszowa za kilka lat mogli za Mickiewiczem powiedzieć: "Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu", bo by step porósł te nasze czarnoziemy, jak już by nas zaorali i zaugorowali, bo nie było by już niczego, prócz dziur, bo nawet resztki asfaltu by do sąsiednich powiatów wywieźli.
Dlatego dobrze, gdy postęp ku nam idzie, nawet jeśli od Prehoryłego swój bieg zaczyna. Kiedyś w hrubieszowskiej gminie wiejskiej tak asfalt się rozlewał od Stefankowic dalej i dalej, a obecnie nawet w północnej części gminy lud się go doczekał na gminnych drogach. Tak też cierpliwie i wytrwale dążmy do celów z determinacją, ale bez zawiści i życia wg "prawa Kalego", bo inaczej "stepy akermańskie" staną się naszą rzeczywistością.

Autor: aszamosc
szczegóły » Data dodania: 2012-03-04 20:40:15

dla precyzji informacji o Kowalskim dadałbym jeszcze vel......

Autor: puszek53
szczegóły » Data dodania: 2012-03-04 11:13:57

A powinno go obchodzić bo to właśnie jemu, jego ziomek (za pieniądze przeznaczone na poprawę i rozbudowę drogi przez Jagiellony) zmodernizował drogę na Prehoryłe a ludziom tynk sie sypie z sufitu przez te TIRy. Kowalski z prehoryłego zadowolony, że Kowalski ze Świerszczowa czy Teptiukowa budzi się jak tir jedzie pod oknem.

Autor: kizior
szczegóły » Data dodania: 2012-03-03 22:05:38